Potęga snu.
Sen jest rodzajem naszej reakcji na rzeczywistość. Często to, czego nie zarejestruje nasza świadomość, ujawnia się w snach. Dzięki ich zrozumieniu możemy lepiej kierować własnym życiem. To właśnie sny pokazują nam "drugie dno" wielu spraw.
Interpretacja snów wymaga m.in. poznania własnych symboli osoby śniącej, jej sytuacji życiowej i środowiska, światopoglądu i wrażliwości.
Mój sen z nocy 11/12.08.2008 dotyczył sytuacji w jakiej są moi przyjaciele.
A. i P. wkrótce będą małżeństwem. P. już mieszka „na swoim” choć do tej pory mieszkał z rodzicami. We śnie odwiedzam ich w nowym mieszkaniu. Są już po ślubie. Mają szczeniaczka – jasnobrązowego cocker spaniela. Piesek lubi się bawić jest radosny i przewraca się na plecy by go głaskać po brzuchu. P i A. dopiero co kupili go w sklepie zoologicznym. Zauważyłam, że w okolicy głowy spanielka porusza się coś czarnego. Myślałam, że to żuczek, ale to był pająk! Z małego stawał się coraz większy. Wyglądał jak młoda tarantula. „Spójrzcie, razem ze spanielkiem dostaliście pająka!”- powiedziałam. „Trzeba go odnieść z powrotem do sklepu”. Zaczęliśmy szukać jakichś pudełek i pojemników, do których można byłoby go złapać. Kiedy znalazłam jeden w kuchni i przyniosłam do pokoju A. już trzymała pająka w garści i wkładała go do torebki foliowej, takiej w jakie pakuje się rybki w sklepach zoologicznych. „Nie boisz się tak go trzymać?” – spytałam, a A. odpowiedziała: „Nie, one są dość łagodne, jak wiesz jak z nimi postępować. Jak chcesz to możesz go pogłaskać.” Pogłaskałam, a pająk rzeczywiście okazał się miły i łagodny. Zanim A. schowała go do torebki zawiązała mu nóżki by nie uciekał. Myślałam, że to będzie go bolało, ale pająk spokojnie poddawał się wszystkim zabiegom.
Interpretacja.
Pies symbolizuje związek A. i P. – młody, radosny i szczęśliwy. Pająka otrzymują ze sklepu zoologicznego przy kupnie psa. To kłopoty (głównie stwarzane przez kobiety). Ślub jest transakcją wiązaną – ze Współmałżonkiem/Współmałżonką otrzymuje się „prezent” w postaci rodziców (przede wszystkim MAM czyli Teściowych). Na szczęście A. potrafi trzymać je w garści i wie jak sobie z nimi poradzić by „oswoić kłopoty” tak, że stają się miłe i niegroźne.
Gratuluję Wam i życzę dużo szczęścia!
Jeśli budzisz się i czujesz, że Twój sen nie był zwykłym snem, że miał Ci coś pokazać, ale nie wiesz co - napisz do mnie - pomogę Ci znaleźć rozwiązanie.
