
Już 20 marca około godziny 7.30 Słońce wejdzie w znak Barana rozpoczynajac Nowy Rok Astrologiczny. W tym roku przejście to jest bardzo wyjątkowe, ponieważ niemal pokrywa się z obchodami chrześcijańskiej Wielkanocy. Warto jednak pamietać, że Słowianie obchodzili Wielkanoc zanim stali się chrześcijanami. Czym dla nich było to święto, czas, w którym dzień jest równy nocy?
Dla dawnych Słowian było to wiosenne święto Matki Ziemi. Jego obchody miały zapewnić urodzaj i powodzenie na cały rok, wnieść do domów energię i radość życia.
Jednym z rytuałów wiosennych było "Topienie Marzanny". Kukłę wyobrażającą zimę, obnoszono wokół wioski śpiewając, grając na grzechotkach i innych instrumentach, a potem palono i wrzucano do wody. Rytuał ten miał wygonić z wioski wszystko co złe i oczyścić symbolicznie wioskę poprzez siłę ognia i wody.
Inny rytuał, który także przetrwał do dziś to "wiosenne porządki". Sprzątano wówczas chaty i podwórza, wietrzono izby, a wszystko po to by wygnać z domostw nagromadzone zło i wpuścić czystą energię.
Również symbole (uznawane za chrześcijańskie symbole wielkanocne) takie jak palemki z witek leszczynowych i wierzbowych czy pisanki - symbol życia, płodności i siły witalnej, to stare symbole słowiańskie. Miały one zapewnić zdrowie i pomyślność.
W świeto Matki Ziemi nie można zapomnieć o starym słowiańskim zwyczaju odganiania "złego" poprzez uderzanie się nawzajem baziami - to właśnie Śmigus. Urządzano także pochody zwierząt i ludzi przebranych za zwierzęta, hałasowano, grano i śpiewano. To symboliczna burza, na którą czekali ludzie. Pierwsza wiosenna burza to akt miłosny Peruna - męskiego bóstwa ojcowskiego i Matki Ziemi.
Woda, poza mocą zmywania zła, miała dawać ludziom siłę życiową tak jak deszcz daje ją roślinom, dlatego następny dzień obchodów święta wiosny rozpoczynano obmywając się - to dzień zwany Dyngus. Rytuał ten z czasem przekształcił się w zwyczaj oblewania się wzajemnie wodą.
Przygotowania do właściwego święta trwały tydzień. Dziś dokładnie tyle trwają ferie świateczne w szkołach. Czy to zbieg okoliczności, czy wpływ dawnych słowiańskich zwyczajów, w których młodzi chłopcy i dziewczęta mięli wiele zadań związanych z przygotowaniami do świąt? Miejmy nadzieje, że obecnie, tak jak dawniej, spełnią swoje zadania i pomogą wnieść radość i wiosnę do domów.
Ten magiczny czas ludzie od dawna wykorzystywali przepowiadając sobie przyszłość. Teraz także Ciebie zachęcam do sprawdzenia co przyniesie nowy cykl astrologiczny. Wykorzystaj ten wyjątkowy czas i zrób "wiosenne porządki" w swoim życiu. Posłuchaj podpowiedzi Wyroczni Słowiańskiej, zastosuj rady polskiego Feng Shui.
Więcej informacji na temat obrzędów słowiańskich znajdziesz na stronie: slowianie.republika.pl skąd pochodzą fragmenty tych aktualności.
